Gentlemen Śląsk mistrzem Polski. O złocie zadecydował ostatni wiraż sezonu

Gentlemen Śląsk Świętochłowice w niedzielę po raz trzeci w historii sięgnął po tytuł Drużynowego Mistrza Polski w CS Superlidze. O złotym medalu zadecydował dosłownie ostatni wiraż ostatniego wyścigu sezonu, w którym Dawid Bas wyprzedził Pawła Szkudlarka.

Gentlemen Slask Swietochlowice

Rzadko zdarza się aż tak wyrównany finisz rozgrywek. Do ostatniej kolejki aż trzy zespoły miały realne szanse na świętowanie złota w niedzielę. Śląsk pojechał do Ostrowa Wielkopolskiego ze świadomością, że tylko zwycięstwo da mu upragniony trzeci w historii tytuł mistrzowski.

Mecz w Ostrowie był walką nerwów od pierwszego do ostatniego wyścigu. Poza otwierającą gonitwą, którą zgarnęła Omega 7:3, żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż trzy punkty przewagi. Do biegów nominowanych Śląsk przystępował z minimalną przewagą 70:69, a napięcie sięgnęło zenitu w piętnastym wyścigu dnia, gdy dopiero za trzecim podejściem do startu udało się dojechać do mety na remis. Oznaczało to, że o mistrzostwie Polski zdecyduje ostatnia gonitwa sezonu.

Szesnasty, decydujący wyścig zaczął się lepiej dla gospodarzy. Jakub Jajeśniak rzucił się w pogoń za Sebastianem Paruzelem, ale ten skutecznie odpierał jego ataki. Z przodu Dawid Bas nie odpuszczał Pawłowi Szkudlarkowi i na ostatnim wirażu wjechał pod Ostrowianina, zapewniając Śląskowi trzeci w historii klubu tytuł drużynowego mistrza Polski. Meczu, którego scenariusza nie powstydziłby się Alfred Hitchcock, Śląsk wygrał ostatecznie 80:79.

Zawodnicy Gentlemen Śląska Świętochłowice zadedykowali złote medale jednej z legend klubu, Steve'owi Harrisowi, który zmarł w kwietniu tego roku. "Steve! Obiecałem!" - głosił napis na koszulce Krystiana Górniaczyka tuż po zdobyciu tytułu.

Reklama