Najpierw był kolonijny konkurs piosenki. „Stopniowo uzależnialiśmy się od muzyki”. Dziś bracia Kindla wciąż pamiętają o Świętochłowicach

W kreskówce znani byli bracia Koala, co śpiewali, iż „dobrana z nas para”. W muzyce natomiast taką dobraną parą są bracia Kindla. Z Robertem i Marcinem Kindla zetknąłem się wiele, wiele lat temu. Jeszcze w ich szkolnych latach. Po dziś dzień pieczołowicie przechowuję nagranie z ich publicznego debiutu (?). Było to w roku 1991 w Żarnowskiej koło Łeby, na koloniach organizowanych przez kopalnię „Polska”. Był konkurs piosenki, który prowadziłem, a bracia wystąpili i przypadli do gustu kolonijnej społeczności.

YouTube/ Kindla „Jak skała”
Kindla

Bracia wywodzą się ze Świętochłowic. Jednak szybko stąd „wyfrunęli”, a przy ponownym spotkaniu po latach dowiedziałem się, że Robert mieszka w Katowicach, a Marcin w Chorzowie. Wtedy też w wywiadzie wyznali: „Możemy powiedzieć, że nasze muzyczne początki sięgają domu rodzinnego. Mama chętnie i ładnie śpiewała, a ojciec grał na klawiszach. Później najczęściej występowaliśmy przy okazji kolonijnych wyjazdów i tak stopniowo uzależnialiśmy się od muzyki i występów przed publicznością”.

„Chcę być gwiazdą”

Wspominając powiedzieli, że w roku 1996 postanowili spróbować swych sił w II edycji radiowego konkursu „Chcę być gwiazdą”, który organizowało Radio Katowice. Nie tylko wygrali, lecz zwrócili na siebie uwagę ludzi z muzycznej branży. Ich ówczesna muzyka była wtedy bardziej rockowa, a nawet, jak twierdzili znawcy, drapieżna. Dało się to wyczuć nawet na wydanej kasecie z kolędami. Cały czas myśleli o własnej płycie. Marzenie to jednak ziściło się dopiero po latach, gdy w roku 2002 zespół nagrał swoją debiutancką płytę, zatytułowaną „Niebo bez gwiazd”.

Piosenka spodobała się i przez wiele tygodni nie opuszczała radiowych list przebojów. Pojawiły się rzesze fanów, a nawet fankluby, co dało znać w zamieszczeniu nagrania w popularnym notowaniu listy „30 ton”. Dalej było umieszczenie utworu na składance wydanej przez 1 Program TVP „Polskie Przeboje Jedynki”. Prócz Kindlów swe hity prezentowali tam m.in. Bajm, Kasia Kowalska, Brathanki, Ich Troje. Rosnąca popularność zaowocowała z kolei podpisaniem kontraktu z wytwórnią Magic Records.

Wszechstronni artyści

Podkreślmy, że Robert i Marcin są samoukami, a do tego bardzo wszechstronnymi: piszą muzykę, teksty, śpiewają i grają na gitarach. Długi czas nie muzykowali razem. Robert grał w rockowej grupie Jump, potem w Experiment i Ticco, zaś Marcin w Summer and Kate, miał współudział w płycie „Veni Creator” grupy Dobry Duch, a zaistniał w zespole Jacka Stachursky’ego. Dodajmy, że Stachursky ma w swym repertuarze jedną z najlepszych piosenek Kindlów „Tak jak anioł”.

Producent ich debiutanckiego albumu Mietek Felecki oraz sami bracia zadbali o miłe dla ucha, melodyjne brzmienie piosenek z „normalnymi”, prostymi tekstami oraz przebojową aranżacją. W sumie znalazło się tam ich 12 autorskich utworów. Potem pojawiły się kolejne single: „Pozwól, że coś powiem”, „Oddaję ci wolność”, który szczególnie upodobali sobie zakochani i ci, którzy lubią „kawałki” pozwalające na parkiecie przytulić się do partnera.

Marcin (urodzony w 1979 roku) jest nie tylko wokalistą i autorem tekstów, producentem muzycznym, kompozytorem, a także multiinstrumentalistą (gra m.in. na gitarze elektrycznej, gitarze basowej oraz instrumentach klawiszowych), a swoją przygodę z muzyką rozpoczynał z bratem Robertem. Założyli zespół, który nazwali swoim nazwiskiem. Później artysta zdecydował się na karierę solową. Pierwszą własną płytę wydał w 2011 roku. Od tamtej pory ukazały się już trzy albumy solowe. Oprócz tego tworzy projekty z innymi artystami. Współpracował m.in. z Andrzejem Rybińskim, Ewą Farną oraz Stachurskim. Prywatnie przez lata związany był z dziennikarką (związaną czas jakiś z TVS), cieszynianką Patrycją Tomaszczyk. Ich związek nie przetrwał jednak próby czasu, ale para doczekała się wspólnego syna Nikodema.

Robert jest starszy, bo urodził się w 1976 roku. Ożenił się z świętochłowiczanką Sylwią, że doczekali się córki Roksany. Udało się dowiedzieć, że przez wiele lat mieszkał poza granicami kraju, ale (podobnie jak Marcin) zawsze ciepło wspomina rodzinne miasto.

Trzy albumy i...

Grupa Kindla działała w latach 1997-2010. W tym czasie bracia zagrali setki koncertów i wydali trzy albumy (ostatnim było wydawnictwo „Nowy dzień”, promowane przez singel „Koniec”). Po zawieszeniu działalności w 2010 roku, Marcin rozpoczął karierę solową. W 2011 zaangażował się w kampanię społeczną „Kołysanki z miłością”, w ramach której wyprodukowano album z aranżacjami wokalisty, wyprzedany całkowicie w ilości 9000 egzemplarzy. W tym samym roku wydano także pamiątkowy album „Odnalezione piosenki”, nagrany ku pamięci Bogdana Łyszkiewicza. W projekcie upamiętniającym tragicznie zmarłego wokalistę zespołu Chłopcy z Placu Broni prócz Marcina wzięli udział także m.in. Muniek Staszczyk, Andrzej Krzywy czy Maciej Balcar.

30 września 2011 ukazała się pierwsza solowa płyta Marcina, zatytułowana „Teraz i tu”. Wydawnictwo promowane było poprzez utwory „Nie bój się” oraz tytułowy „Teraz i tu”. Na płycie znalazł się także bonus w postaci utworu „Kiedyś cię znajdę” Reni Jusis w wykonaniu wokalisty. W 2012 wyszła edycja specjalna płyty „Teraz i tu”, powiększona o kilka premierowych utworów oraz o DVD z wszystkimi teledyskami i materiałami dodatkowymi.

Utwór „Jeszcze się spotkamy” wykonywany wspólnie z Piotrem Kupichą znalazł się w gronie finalistów konkursu Super Premiery na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Kompozycja przyniosła muzykom również sukces podczas Festiwalu Piosenki Krajów Nadbałtyckich w 2012 w Karlshamn, w którym zwyciężyli. Wraz z Piotrem Kupichą (Feel) skomponował również piosenkę „Więcej, jeśli się da”, promujący serial „Rodzinka.pl”. Marcin Kindla wystąpił w jednym odcinku „Świętej wojny” w 2000 roku, a w roku 2012 wykonał muzykę do głównej piosenki programu „Rączka gotuje” z TVP Katowice. Marcin jako kompozytor i producent muzyczny ma na swoim koncie wiele nagród, w tym Fryderyka za debiut fonograficzny roku zespołu Tulia.

24 lipca 2013 Marcin Kindla zakwalifikował się do ścisłego finału Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. Zdobył tam Brązowy Samowar za wykonanie piosenki „Korabli” z repertuaru Dmitryja Kałduna. Jako autor tekstów znany jest ze współpracy m.in. z Ewą Farną, Andrzejem Rybińskim czy Stachurskim. Wracając do prywatnej strony życia, to obecnie związany jest z Haliną Mlynkową (para w 2021 roku doczekała się syna Leo). W roku 2015 doceniło go rodzinne miasta: został laureatem Nagrody „Zasłużony dla Miasta Świętochłowice”.

Jubileusz i nowy projekt

W czerwcu 2022 roku bracia Marcin i Robert postanowili w swoim rodzinnym mieście świętować 25. rocznicę twórczości i tym samym uświetnić 75-lecie nadania Świętochłowicom praw miejskich. Wcześniej z tej okazji nagrali tu, a dokładniej w miejscach, gdzie dorastali, teledysk „Jak skała”. Ta tytułowa piosenka była zapowiedzią płyty „The Best Of”, a także ostatniego, jubileuszowego koncertu grupy. Występ ten, na świętochłowickiej „Skałce”, uświetnili także goście m.in. wspomniana Halina Mlynkova, zespoły Tulia i Three of Us.

Krótko potem, bo 24 lipca, „za ciosem” poszedł Robert. Zaprosił fanów na Wieże KWK Polska, gdzie odbył się klimatyczny koncert – „Robert Kindla Project Official”. Zespół nawiązał do autorskich, odświeżonych utworów Roberta z gatunku pop-rock, które kiedyś wykonywał na scenie razem z bratem Marcinem. Na koncercie muzycy pojawili się w nowym składzie, w jakim współpracują od niedawna: Robert Kindla – wokal, gitara akustyczna, Marcin Malik – gitara akustyczna, Dominik Gasch – gitara basowa, Marek Ludwicki – gitara, Marek Hadrian – instrumenty klawiszowe, wokal, Dariusz Bruner – perkusja. Wspomnieli przy okazji, że w niedalekich planach mają singiel i teledysk oraz pracują nad nowym materiałem na płytę.

Marcin powiedział mi przed niemal dwudziestu laty: „Kiedyś kraj dostawał ze Śląska węgiel, a teraz Kindlów”. Jestem przekonany, że bracia Kindla nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i nie raz o nich, o ich muzyce, usłyszymy…

(map)

czytaj więcej:

Iwona Szoka

Narodowy Dzień Powstań Śląskich rodzi się w Świętochłowicach

Okładka książki "Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach"

Promocja książki „Bebok, heksa i inksi..."

Marcin Banot

Spiderman ze Świętochłowic znów podbija Paryż. Zobacz to!

Tryptyk Powstańczy

Wielkie widowisko wkrótce na Rynku w Bytomiu. 500 artystów!

Wspinaczka na budynek Polsatu

On jest niemożliwy! Zobacz jak wspiął się na budynek Polsatu

Grota

Jest przełom w sprawie Groty. Śląskie stroje...

Marian Piegza

Świętochłowice. Marian Piegza na emeryturze...