Zgoda znów miejscem niezgody? Co z planem utworzenia Miejsca Pamięci i Pojednania?

Pod koniec września pomiędzy miastem Świętochłowice a Województwem Śląskim podpisano list intencyjny w sprawie współdziałania na rzecz utworzenia i prowadzenia jako wspólnej instytucji kultury „Miejsce Pamięci i Pojednania ZGODA”. Od tego czasu w tej sprawie panuje cisza. Mnożą się za to wątpliwości czy nowa instytucja nie będzie oznaczać „rozmycia tematu” prześladowań Górnoślązaków po II wojnie światowej.

fot. Wikimedia Commons/Drozdp
Świętochłowice obóz Zgoda

O obozie Zgoda w Świętochłowicach przypomina jego historyczna brama i pamiątkowe tablice, które umieszczono tam w 2009 r. Dla wielu to jednak za mało i pojawił się pomysł budowy pomnika, który miałby stanąć w okolicach bramy. Powstał nawet jego projekt i powołano społeczny komitet budowy, w którego skład weszły osoby od lat zajmujące się tym tematem. W tej sprawie na przestrzeni kilkunastu miesięcy odbyło się wiele spotkań, ale później pojawił się pomysł utworzenia instytucji kultury „Miejsce Pamięci i Pojednania ZGODA”, która ma być prowadzona wspólnie przez dwa samorządy – miasta Świętochłowice i województwa śląskiego.

Wyłączono środowiska zaangażowane w pielęgnowanie pamięci o Zgodzie

List intencyjny w tej sprawie, 27 września 2021 r., podpisali: Wojciech Kałuża - wicemarszałek woj. śląskiego, Daniel Beger – prezydent Świętochłowic oraz pomysłodawcy utworzenia nowej instytucji Grzegorz Rosengarten, wieloletni prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich i Piotr Owcarz, były właściciel Muzeum Hansa Klossa w Katowicach. Wiele środowisk pielęgnujących pamięć o obozie Zgoda, było tym faktem zaskoczonych.

- Z wielką przykrością i zdziwieniem przyjęliśmy fakt, że w koncepcję budowy nowego miejsca pamięci nie włączono szeroko pojętych środowisk lokalnych, w tym w szczególności Społecznego Komitetu Budowy Pomnika na Zgodzie. (…) Deklarujemy gotowość wypracowania wspólnej koncepcji godnego upamiętnienie tego szczególnego dla naszej społeczności miejsca pamięci ofiar. Apelujemy o nie podejmowanie działań, bez konsultacji z zaangażowaną w ten temat stroną społeczną – apelował po podpisaniu listu zarząd Towarzystwa Społeczno - Kulturalnego Niemców Województwa Ślaskiego.

Jak podkreśla Łukasz Respondek - świętochłowicki radny, którego dziadek został wraz z rodzicami i rodzeństwem osadzony w obozie na Zgodzie w 1945 roku – powstanie czegokolwiek w tym miejscu wymaga szeregu rozmów ze środowiskami, które zajmują się tym tematem od dwóch dekad.

– To przykład ewidentnego braku szacunku do prac komitetu społecznego, który przez wiele miesięcy dyskutował, jak ma wyglądać upamiętnienie tych ofiar w formie pomnika – zaznacza radny Respondek.

Łukasz Respondek dodaje, że na ten temat nikt nie rozmawia także z opozycją w Radzie Miejskiej. – Pomysł pojawił się nagle. Odbyło się jedno krótkie spotkanie z osobami, które są w tę sprawę najbardziej zaangażowane. I tyle. Rada Miejska nie ma na ten temat żadnej wiedzy. Stąd nasze pytania i dociekliwość. Bo w zasadzie wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami gabinetów. A temat jest ważny i bardzo trudny – mówi radny.

Po podpisaniu pod koniec września listu intencyjnego w sprawie współdziałania na rzecz utworzenia instytucji kultury „Miejsce Pamięci i Pojednania ZGODA” w tej sprawie zapadła jednak cisza. W świętochłowickim Urzędzie Miejskim informują, że trwają ustalenia dotyczące „szczegółów rozpoczęcia prac związanych z przygotowaniem projektu”. W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego dodają, że „tworzenie instytucji kultury jest procesem wieloetapowym i w związku z tym długotrwałym”. Nowa instytucja – jak informują urzędnicy marszałka – ma być kompleksem łączącym funkcje muzealne i konferencyjne.

- Całość powstania założenia "Miejsca Pamięci i Pojednania" będzie się składać z kilku etapów, które będą powstawać kolejno po sobie: Brama wraz z pomnikiem i otoczeniem, Park Pamięci, Budynek informacyjno-wystawienniczy wraz z infrastrukturą – tłumaczy Adrian Blondzik, z Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach.

Temat prześladowań Górnoślązaków zostanie „rozmyty”?

Podstawową działalnością instytucji kultury ma być upamiętnienie ofiar dwóch totalitaryzmów w miejscu, w którym w latach 1942 – 1945 funkcjonowały obozy pracy: hitlerowski oraz stalinowski. W związku z tym rodzą się wątpliwości czy nie będzie to równoznaczne z „rozmyciem tematu” prześladowań Górnoślązaków po II wojnie światowej.

- W Polsce jest już bardzo wiele miejsc, gdzie upamiętnia się ludobójstwo, którego dopuściły się hitlerowskie Niemcy. Tym najważniejszym jest oczywiście Państwowe Muzeum Auschwitz-Bireknau. Brama na Zgodzie i to miejsce w Świętochłowicach stało się symbolem Tragedii Górnośląskiej i tego, co spotkało tutaj z rąk komunistów, Żydów, Rosjan i Polaków, rdzenną ludność górnośląską – podkreśla Łukasz Respondek. - Tego nie można w żaden sposób rozmyć i spłaszczyć. Nie można zamieść pod ten sam dywan i tak samo nazwać. O Tragedii Górnośląskiej należy pamiętać tak samo, jak o zbrodniach nazistowskich. Mam niestety obawy, że poprzez to centrum, poprzez sformułowanie „ofiary dwóch totalitaryzmów”, jeden z nich spróbuje się wyciszyć, rozmazać. Nie można na to pozwolić – dodaje świętochłowicki radny.

czytaj więcej:

Świętochłowice Nowe osiedle przy ul Śląskiej

SIM Śląsk zbuduje blisko 150 mieszkań w Świętochłowicach

Świętochłowice Spacer literacki

Spacer literacki w Świętochłowicach

Świętochłowice nowe osiedle

Co z budową nowego osiedla na Zgodzie?

Świętochłowice staw Kalina

Biała piana na stawie Kalina. Czy jest się czego obawiać?

Marcin Banot

Spiderman ze Świętochłowic znów podbija Paryż. Zobacz to!

Wspinaczka na budynek Polsatu

On jest niemożliwy! Zobacz jak wspiął się na budynek Polsatu

Dts

Tak zmieni się DTŚ i dojazd do Lipin. Zobacz specjalne wideo