Katarzyna Pachelska
20210410 123828

Ajncla na Nikiszu, czyli jak robić biznes po ślunsku. To musisz łobejrzeć :)

Na katowickim zabytkowym osiedlu Nikiszowiec powstał okazały sklep z pamiątkami. Nie jest to jednak zupełnie nowy geszeft. Sklep Ajncla, istniejący od kilku lat na osiedlu, przeniósł się w nowe, bardziej reprezentacyjne miejsce, i znacznie powiększył metraż. Jest urządzony w industrialnym stylu. Przeczytaj, co można tu kupić.

Ajncla to po śląsku kawalerka. I o ile ta nazwa była odpowiednia dla sklepu z pamiątkami z Nikiszowca i Górnego Śląska, który kilka lat temu założył na tym zabytkowym osiedlu Ślązak z ojca, dziada pradziada Arnold Reinhold Langer, to teraz już trochę nie pasuje do nowego sklepu. Bo Ajncla przeniosła się z ulicy Czechowa, gdzie zajmowała lokal o wielkości rzeczywiście kawalerki do "apartamentu" przy ul. Bernarda Krawczyka 5, bliżej nikiszowieckiego Rynku. Za sąsiadów Ajncla ma restaurację Śląska Prohibicja, piekarnię Michalskich i Cafe Byfyj.

Do tej pory w Nikiszowcu nie było sklepu z pamiątkami z prawdziwego zdarzenia. Nareszcie takowy powstał.

Takiygo lokalu jeszcze'ście niy widzieli - reklamuje się Ajncla 2.0

Oficjalne otwarcie Ajncli 2.0 odbyło się w sobotę 10 kwietnia 2021 r. Sklep z okazji weekendu otwarcia będzie czynny również w niedzielę 11.04 w godz. 10-19.

We porōwnaniu do starego placu, we tym yntlich je plac na roztōmajte buchy po ślōnsku, ô Ślōnsku abo tyż ô Ślōnzŏkach. Moc tytułōw kere ciynżko znŏlyźć - u nŏs sōm dostympne - zachęca do odwiedzin nowego sklepu Arnold Langer

Zresztą z Arnoldem można pogadać po śląsku, bo ten młody chłopak ma misję szerzenia śląskiej kultury i języka.

Nowa Ajncla zajmuje lokal, który wiele lat stał pusty. Jest urządzona w industrialnym, górniczym stylu. Na jednej ze ścian zamontowano nawet imitację szybu kopalnianego. Za ladę służy wypełniona węglem metalowa skrzynia. Lampy za to pewnie oświetlały kiedyś jakąś kopalnię.

Pamiątki i książki o Nikiszowcu oraz Górnym Śląsku w nowej, większej Ajncli

W Ajncli można kupić wiele pamiątek z Nikiszowca i Górnego Śląska, m.in.

  • koszulki,
  • bluzy,
  • klubki,
  • kominy na szyję,
  • śląskie fany,
  • smycze,
  • czapki z daszkiem,
  • maseczki,
  • torby płócienne,
  • fartuchy kuchenne,
  • magnesy na lodówkę

Wydzielone miejsce zajmują książki o tematyce śląskiej. Są wśród nich przekłady klasyków, dokonane przez Grzegorza Kulika - np. "Mały princ" czy "Niedźwiodek Puch", są książki Szczepana Twardocha, Kazimierza Kutza i o Kutzu, książki o malarstwie Erwina Sówki. Można tu kupić też "Historię narodu śląskiego. "Cholonka" Janoscha, "Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku" Zbigniewa Rokity, książki Henryka Wańka czy serię o komisorzu Hanusiku.

Rodzina Langerów prowadzi kilka geszeftów na Nikiszu

Zresztą rodzina Langerów prowadzi w Nikiszowcu rozmaite geszefty. Ojciec Arnolda, Peter Langer, ma niedawno otwarty sklep "Balkanym bez Nikisz" z pamiątkami m.in. nawiązującymi do słynnego pociągu, który kiedyś jeździł przez Nikiszowiec i Giszowiec, oraz apartament "U Omy Agnes na Any", urządzony w starym śląskim stylu. Apartament ten można zwiedzać, oprowadza po nim sam Peter Langer, niezrównany gawędziarz, posługujący się pięknym śląskim językiem.

czytaj dyskusję

czytaj więcej:



Polecamy: