Niedoszły piroman ze Świętochłowic został aresztowany. Na razie na 3 miesiące

60 670803

Zgodnie z przewidywaniami, mężczyzna, który groził wysadzeniem budynku mieszkalnego przy ul. Kubiny trafił za kraty. Na razie na trzy miesiące, lecz z pewnością to dopiero początek odosobnienia, które go czeka. Szczegółowe informacje w sprawie opublikowała Komenda Miejska Policji w Świętochłowicach.

Decyzją chorzowskiego sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 33-letni świętochłowiczanin, który usiłował sprowadzić zdarzenie zagrażające życiu lokatorów jednego z budynków na terenie miasta. Mężczyzna odgrażał się, że wysadzi kamienicę przy pomocy butli gazowej. Finalnie desperat został obezwładniony przez śląskich konterrorystów, a następnie zatrzymany przez miejscowych mundurowych. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Świętochłowiccy policjanci doprowadzili wczoraj do sądu 33-letniego mieszkańca miasta. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu lokatorów kamienicy oraz mienia. Na wniosek śledczych oraz prokuratora, chorzowski sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Desperat najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami.

O sprawie informowaliśmy już na naszej stronie na początku tygodnia. Do zdarzenia doszło w niedziele po południu. W związku ze zgłoszeniem dotyczącym mężczyzny próbującego wysadzić budynek, do dzielnicy Śródmieście natychmiast pojechali policjanci z miejscowej komendy. Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu na poddaszu zabarykadował się 33-letni mężczyzna. Desperat nie otwierał drzwi. Po otworzeniu ich siłowo przez strażaków, mundurowi zastali w środku mężczyznę. Obok niego stała butla z gazem. Mężczyzna odgrażał się, że przy pomocy zapalniczki doprowadzi do jej wybuchu.

Policjanci wspólnie ze strażakami z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Świętochłowicach ewakuowali z kamienicy łącznie 18 osób. Mężczyzna nie chciał opuścić mieszkania, pomimo prowadzonych z nim rozmów, najpierw przez świętochłowickich stróżów prawa, a potem przez negocjatorów z Zespołu Negocjatorów Policyjnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Finalnie 33-latek został obezwładniony przez funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach, a następnie zatrzymany przez miejscowych policjantów. Desperat trafił do policyjnej celi. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

czytaj więcej: