Jude

Żydowskie akcenty w historii Świętochłowic. Sprawdź żydowskie dziedzictwo miasta

Od lat tematy związane z Żydami wywołują emocje znacznej części naszego, polskiego społeczeństwa. Do rangi dowcipu zeszło zrzucanie winy za wszelkie zło na Żydów i Masonów. Tymczasem prawda jest taka, że ludności wyznania mojżeszowego każde społeczeństwo zawdzięcza dużo. Świętochłowickie także.

W historii świata było tak, iż Żydzi przechodzili wzloty i upadki. Przyczyną tej swoistej sinusoidy była w dużym stopniu zazdrość innych ludzi, którzy z zawiścią spoglądali na ich umiejętność zorganizowania się, narodową solidarności, obrotność, pracowitość, co zwykle procentowało zamożnością. Piętrzono przed nimi trudności. Wspomnijmy, że już w roku 1812 w państwie pruskim, na mocy ustawy z 12 III, Żydzi nabywali prawa obywatelskie, jeśli przyjęli stałe nazwisko rodowe oraz zobowiązali się do używania języka niemieckiego lub innego „żywego” języka, a ich podpis musiał być w alfabecie łacińskim. Musieli się na to zdecydować w ciągu 6 miesięcy. Z kolei przejawem niechęci w okresie międzywojennym było rozpowszechnianie opinii, iż wśród Żydów prawie nie było bezrobotnych, a jak wiadomo wyraz „prawie” jest bardzo nieprecyzyjny.

Od Shweitzera do Schastoka

Obecność Żydów w Świętochłowicach wynotowano już na początku XVIII wieku. Z tej grupy zaradnością, która powodowała pomnażanie bogactwa, wyróżniał się zagrodnik i karczmarz Jakob Moyses von Schwientochlowitz. Potem zaś jego potomek potomek Moises, który przyjął nazwisko Schweitzer w 1799 roku. Rodzina Schweitzera doszła z czasem do dużego znaczenia społecznego, była posiadaczem znacznych połaci ziemi. Inny Schweitzer z tej familii (Isidor) był właściciel karczmy (u styku ulic Bankowej, Katowickiej i Bytomskiej), która potem przeszła na własność Georga Schweitzera. Rodzina Schweitzera prowadziła karczmę do początków XX wieku i wciąż uchodziła za jedną z majętniejszych familii, zaś lokal uważano za jeden z lepszych.

Budynek miał adres Bergwerkstrasse 8 i miał po południowej stronie ogród (później wybudowano tam dom – ulica Bytomska 6a). Następnie jego właścicielami byli (także wyznania mojżeszowego): Babette Rother, dalej Heimann Simenauer, który w tym miejscu postawił nową okazałą kamienicę zaprojektowaną przez Ludwiga Goldsteina z Katowic. Dodajmy, że w imieniu Simenauera interes prowadził Leopold Hamburger. Potem właściciele się zmieniali, a w końcu w okresie międzywojennym nabył ją Schastok (Szastok). Już ta krótka wyliczanka dowodzi, jak Żydzi wzajemnie się wspierali.

Żydzi nie dominowali w Świętochłowicach

Świętochłowice w wieku XIX i początkach XX były małą gminą. Żydzi chętniej wybierali większe ośrodki, jak (podaję późniejsze polskie nazwy) Bytom, Królewska Huta czy Katowice. W roku 1830 w ówczesnych Świętochłowicach było 7 Żydów, tyle samo na obszarze Lipin i Chropaczowa. W miarę rozwoju przemysłu ich ilość wzrastała. Na terenie obecnych Świętochłowic było w roku 1845 – 25 Żydów, w roku 1861 – 61, w 1900 – 113, w 19011 – 101, a w 1938 roku około 240. Gwoli ścisłości zauważmy, że wzrastała ilość wszystkich mieszkańców, więc procentowo Żydzi stanowili niewielki, lecz znaczący odsetek.

Patrząc na obecne dzielnice miasta, to najwięcej Żydów było na terenie Piaśnik, najmniej w Chropaczowie i Zgodzie, gdzie po roku 1931 nie było ich już wcale.

Świętochłowiccy Żydzi kształcili się w Lipinach i w Chorzowie

W naszej świadomości utrwalił się obraz pejsatego Żyda w charakterystycznym długim chałacie i kapeluszu z szerokim rondem. Tak prezentowali się na naszym terenie głównie Żydzi domokrążcy, handlujący różnymi towarami, które tanio i na dogodnych warunkach (także ratalnych) oferowali mieszkańcom. Osiedleni tu na stałe zbytnio nie odbiegali od typowo mieszczańskich ubiorów świętochłowiczan. Patrząc na stare fotografie widzimy, że niektórzy mieli długie brody i pejsy. Żydzi stanowili pewną elitę biznesową. Na Śląsku dominowali w branżach nie wymagających wysokich nakładów kapitałowych, a głównie w przemyśle chemicznym, włókienniczym, spożywczym. Wydawali też tygodnik „Przegląd Śląski”.

Przypomnijmy, że świętochłowiccy Żydzi (także z Lipin i Chropaczowa) należeli do utworzonego w połowie XIX wieku okręgu synagogalnego w Królewskiej Hucie. W myśl przepisów z roku 1847 w sprawie nauki szkolnej, dzieci wyznania mojżeszowego należały do szkół elementarnych w miejscu zamieszkania, a gmina żydowska miała zapewnić im możliwość nauki religii. Dlatego dzieci żydowskie ze Świętochłowic od roku 1861 uczęszczały do koncesjonowanej żydowskiej szkoły familijnej w Lipinach. Tak było po rok 1876 (wtedy powróciły do miejscowej szkoły wyznaniowej), zaś od 1901 roku chodziły do szkoły ewangelickiej, gdzie wynajmowano także dla potrzeb nauki religii salę lekcyjną (dwa razy w tygodniu). Później zaś także do szkół katolickich w miejscu zamieszkania, gdzie w księdze uczniów wynotowywano ich odrębność wyznaniową i, co oczywiste, nie brały udziału w nauce religii chrześcijańskiej.

Wielu Żydów świętochłowickich decydowało się jednak by ich dzieci pobierały nauki w szkole żydowskiej, która była w Królewskiej Hucie (potem Chorzowie), przy obecnej ulicy Kazimierza Wielkiego (teraz budynek zajmuje Sanepid). Bogaci Żydzi nie szczędzili trudu, by ich dzieci zdobywały wykształcenie. Przykładem mogą być synowie lipińskich kupców (Max Leobinger, Ismar Goldstein, Herbert Zellner), ktorzy ukończyli gimnazjum w Królewskiej Hucie.

Gdzie się modlili?

Przez pewien czas Żydzi ze Świętochłowic należeli do utworzonego przez żydowskich mieszczan (m.in. dr Fuchs, Zweig) Żydowskiego Stowarzyszenia Religijnego, które miało nawet salę modłów najpierw u Stübla, a od 1904 roku u Gabriela przy obecnej ul. Bytomskiej (Bergwerkstrasse 9). Stowarzyszenie przetrwało do 1922 roku. Nie mieli jednak swej synagogi, więc korzystano z najbliższych bożnic, a te znajdowały się w Chorzowie (przy ul. Wolności na miejscu okazałej synagogi zbudowanej w stylu mauretańskim, jest Dom Towarowy i bank, czyli dawny McDonalds) oraz w Lipinach (dom modlitwy istniejącej tu od 1860 roku gminy żydowskiej przy Królewskohuckiej 1, potem 5, czyli obecnej Chorzowskiej), gdzie przez długi czas posługę pełnił tam rabin Reich.

Był też dom modlitwy w Kochłowicach. Nie było także w Świętochłowicach kirkutu, czyli cmentarza żydowskiego, dlatego korzystano zwykle z usytuowanego w Chorzowie (w pobliżu obecnego osiedla Różanka).

Lubili nieruchomości

Żydzi byli właścicielami nieruchomości. Np. w Świętochłowicach dom przy ul. Wolności 8 (obecnie ul. Katowicka 4), należał do Lewka, właściciela sklepu obuwniczego w tym samym gmachu i kawiarenki. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do miasta, okna wystawowe jego sklepu zostały przez bojówki nazistowskie pomalowane farbą i napisami „Jude”. Na elewacji tego budynku widzimy gwiazdę Dawida i datę jego budowy – rok 1902. Wcześniej był tu Skład Obuwia Brunona Bramorskiego, też podobno wyznania mojżeszowego (wtedy Wolności 4). Kamienicę poddano renowacji w 1999 roku i wówczas odsłonięto wspomnianą gwiazdę (niestety nie wiemy, kiedy wcześniej zakryto ją tynkiem). Gmach wyróżnia się m.in. tzw. detalem ceglanym, gdzie zestawiono cegłę czerwoną, zieloną i białą. Rzuca się w oczy bogata oprawa okien i ich różne kształty.

W dawnej Kolonii Dworcowej, obecnie ul. Hajduki, znajdowała się restauracja Edelmanna. W tej samej części Świętochłowic, przy tunelu blisko pierwszego dworca kolejowego, stoi okazały budynek czynszowy, którego właścicielem był Żyd Frenkiel, zaś właścicielem kina Colosseum był czas jakiś Jakub Mojżesz Wallner. A dojazd do dworca z Bytomia obsługiwały od 1857 roku dorożki z firmy Gutmanna (przejazd kosztował 7 wtedy groszy).

W Chropaczowie przy ulicy Bytomskiej 52 oberżę miał Żyd Izydor Schirokauer, kupiec z Zabrza (później otwarto tam świetlicę dla bezrobotnych). Miał także sklep i piekarnię, jednak miejscowi niezbyt go lubili, gdyż podobno nie zawsze działął według uczciwych zasad. Na wspomnianym budynku do dziś są inicjały „IS“.

Wiemy też, że w Piaśnikach w 1844 roku Gospodę pod Następcą Tronu (Gasthof zum Kronprinzen), hrabia Donnersmarck sprzedał Żydówce Szarlocie Wurm za 1500 talarów (z rocznym czynszem 215 talarów). Potem właścicielem był Nathan Wurm. Następnie posiadaczem był Fritsch, później zaś Pollak, a w roku 1937 odkupiono ją dla celów kościelnych prawdopodobnie od Konstantego Nawrata. Ta gospoda, położona za ulicą Bytomską, miała bardzo dużą salę taneczną oraz scenę. Być może to zadecydowało, że w 1938 roku ten pożydowski lokal przeznaczono na kościół (na tym terenie jest współczesny piaśnicki kościół).

Problem żydowski miał miejsce także w Świętochłowicach

Żydzi nie mieszali się do polityki. Zarzucano im, iż nie brali udziału w powstaniach w latach 1919-1921. Po plebiscycie i przyznaniu Śląska Polsce niektórzy niemieccy Żydzi wyjechali, ale pojawili się inni – głównie z Krakowa, Chrzanowa, Będzina, Sosnowca i ze wschodniej Polski. Międzywojenna prasa podawała, iż było ich około 50 tysięcy! Osiedlili się też w Świętochłowicach.

Nazwiska i adresy 40 świętochłowickich Żydów znajdujemy w „Listach podatku wyznaniowego za rok 1929/30”, jak też na łamach „Gazety Świętochłowickiej” (z grudnia 1929 roku). W miarę narastania ideologii antyżydowskiej w Niemczech nasiliły się też problemy Żydów w Świętochłowicach. Nie ominęły ich prześladowania. Do wystąpień antyżydowskich doszło w Świętochłowicach w roku 1935. W „Kurierze Porannym” (nr 149 1935 roku) znajdujemy informacje o pomalowaniu okien sklepów żydowskich smołą czy rozlepianiu na ścianach ulotek nawołujących do bojkotu żydowskiego handlu (hasła: Nie kupuj u Żyda, Tu jest Żyd).

Takie akty protestu przeciw dużemu napływowi Żydów odnotowano np. na lokalach Gerstla (wyszynk, sklep galanteryjny), zakładzie fotograficznym „Rembrandt” , składzie kapeluszy „Chic”. Później podłożono petardę przed restauracją Dawida Hechta w Lipinach i bomby przed lokalami w Chropaczowie.

Ucieczki i wysiedlenia

Przed początkiem II wojny światowej Żydzi uciekali, „a ci którzy pozostali już w pierwszych dniach okupacji zostali wysiedleni (20 X 1939 roku odszedł z Katowic transport 1000 Żydów do Generalnej Guberni, a wśród nich byli także świętochłowiccy Żydzi). Realizowana przez Niemcy hitlerowskie polityka holokaustu spowodowała, że prawie wszyscy zginęli. Nie dziwi więc, iż w roku 1947 na obszarze Świętochłowic odnotowano tylko 5 Żydów. Po wojnie także przez Świętochłowice przejeżdżali Żydzi, wszak w styczniu 1946 roku Górny Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie to, po Dolnym Śląsku, największe skupisko Żydów“.

Nie wiemy czy ktoś z nich osiedlił się w Świętochłowicach. Potem nastąpiło zlikwidowanie albo upaństwowienie przez władze komunistyczne większości instytucji i placówek, w tym też żydowskich (przełom lat 1949/1950). Mimo to kilka małych sklepików żydowskich przetrwało w Świętochłowicach niemal po lata osiemdziesiąte XX wieku. Nic o nich nie wiemy, podobnie jak na temat emigracji świętochłowiczan (pochodzenia żydowskiego) po marcu 1968 roku.

Żydowskie statystyki

Jeszcze trochę statystyki. W roku 1939 żyło we Francji ponad 300 tysięcy Żydow – obywateli francuskich. Z tego jedna czwarta została wymordowana. W roku 2020 we Francji jest największa ilość Żydów w Europie (około500 tysięcy). W Niemczech było przed wojną (1933 rok) około 500 tysięcy Żydow. Do roku 1939 ponad połowa z nich 250 - 315 tysięcy opuściło ten kraj, a około połowa Żydow niemieckich, czyli gdzieś 250 tysięcy straciło życie w czasie wojny. W Polsce przed wojną żyło ich około 3,2 miliona, z tego przeżyło tylko od 40-100 tysięcy! Według umiarkowanych szacunków w Polsce mieszka obecnie około 20–25 tysięcy osób świadomych swojego pochodzenia żydowskiego.

Ze Świętochłowic na strażnika stołecznego kirkutu

Dlatego na zakończenie wspomnijmy tu osobę Przemysława Isroela Szpilmana, Ślązaka, przez wiele lat mieszkańca Świętochłowic (absolwent SP 8), Żyda z urodzenia i z wyboru. Do piętnastego roku życia wychowywał się w tradycyjnej katolickiej rodzinie. Teraz jest ortodoksyjnym Żydem i zajmuje się ratowaniem dziedzictwa, pełniąc funkcję strażnika żydowskich grobów na cmentarzu przy Okopowej w Warszawie. Jest więc dyrektorem największej żydowskiej nekropolii w Europie.
(map)

Na fotografii jedna ze Świętochłowickich kamienic w Centrum miasta, opatrzona "gwiazdą Dawida"

czytaj dyskusję

czytaj więcej:



Polecamy: